pepperversion

here be peppers ~ since early 2003

Kategoria: Ogólne

The big three-oh

Wszem i wobec obwieszczam, że dziś około 10 rano czasu polskiego zakończyłem definitywnie wiek młodzieńczy, a na moim profilu na last.fm pojawiła się cyferka “30”. W związku z czym zmądrzałem, dojrzałem i od dziś już będę myślał i pisał tylko o rzeczach poważnych i sensownych.

Buehuehue, juś to widzię.

A prezent? Najlepszym prezentem jest to, że właśnie siedzę na lotnisku w Dublinie przy bramce C43, czekając na samolot, który zabierze mnie do Niusi :)

Obrażajmy się

iamjobtshirt.gifKtoś mi opowiedział historię, jak nasi rodacy stali kiedyś na dworcu Victoria w Londynie, albo przy tzw. ścianie płaczu (kto był w Londynie to wie co to jest ;) ) i mieli kartki z napisem “I am job”. Ja wiem że nie należy się nabijać z tych, którzy mieli dość odwagi żeby próbować zacząć żyć normalnie za granicą, do tego nie znając języka. Niemniej jednak samo hasło, nie wiedzieć czemu, rozśmiesza mnie do łez. Ależ ze mnie bastardo, normalnie.

Szefowi się przypomniało że miałem ich raz po raz odwiedzać w biurze, więc jutro zostanę brutalnie wyrwany z wygodnego fotela przed własnym komputerem i jadę na tydzień do Dublina. Nie byłem tam chyba z 3 miesiące, więc taka koszulka może mi się przydać, bo nie wiem czy nie zapomnę języka w gębie jak wylezę z samolotu.

Nasi w Top Gear

Ponieważ rozglądamy się z Niu za samochodem (czytaj:

- Megane jest ładniejszy! – Po pierwsze, wcale nie. Po drugie, Megane to francuski samochód, więc się psuje, a Astra się nie psuje! – Ale trzyletni Megane jest tańszy niż trzyletnia Astra! – 5%, też mi różnica przy tej cenie! A za to zaoszczędzimy na serwisie. – Miś, ale to Clio takie ładne, hmm… może kupimy Clio? – ... Czy ja wyglądam na kobietę, żeby jeździć Clio?! Nie wiesz że faceci muszą mieć duże samochody?!
– i tak dalej), a może i ze względu na słuszny już wiek, zacząłem się interesować motoryzacją. A że kupiłem przypadkowo na lotnisku przed wyjazdem na wakacje “Åšwiat według Clarksona”, i przeczytawszy, stwierdziłem że Jeremy swój chłop i poczucie humoru ma zdecydowanie w moim stylu, zacząłem oglądać Top Gear na YouTube (telewizor nam wysiadł, więc nawet nie wiem czy ciągle toto puszczają na TVN Turbo... yyy… sprawdziłem, puszczają!). Dziś po obejrzeniu przy wieczornej szklaneczce kilku fragmentów, postanowiłem wleźć na stronę Top Gear i uczyniwszy to, przeczytałem “Team Profile”, czyli informacje o zespole prowadzącym program. I cóż jest napisane w profilu Stiga (czyli pilota rajdowego, oblatywującego samochody testowane w Top Gear na specjalnym torze wyścigowym)? Otóż to:
Some say he urinates 98 RON petrol, and that he can smell corners. No one knows when the Stig was born, or how. But we do know why he was placed upon the Earth. To drive quickly. He has a penchant for prog rock, and rumour has it, likes his eggs sunny side up.

Boję się otworzyć lodówkę, żeby pałeczki z kurczaka nie zagrały mi wstępu do 6:00 Dreamów. Bo nasi są wszędzie. ;)

Gubię się w kontach

Hilfe! Szukam gdzie się da, ale nie mogę znaleźć programu, który by mi odpowiadał.

A chodzi o program do zarządzania finansami osobistymi. Kupując komputer, dostałem z nim Microsoft Money. Jestem zwolennikiem teorii, że jak ma się coś, co działa, to lepszego nie trzeba, więc nie szukałbym innego, gdyby nie jeden problem.

Otóż zarabiam w €. Kartę kredytową mam w €. Za niektóre usługi (hosting) płacę w $. Ania zarabia w PLN. Ale, co jest źródłem problemu, rachunki płacimy zarówno w € (za obsługę kont w Irlandii) i w PLN (czynsz, prąd, gaz, telefony itd).

W Microsoft Money można ustawić różne waluty dla różnych kont, ale jedna waluta jest ustawiana jako “podstawowa”. Inne waluty są automatycznie przeliczane na podstawową (wprowadza się kurs, który może być aktualizowany automatycznie przez Internet). No dobra, to logiczne. Ale jak się chce już dodać rachunek do zapłacenia, to nie można wybrać, w jakiej on ma być walucie. To samo z pensją – jedno i drugie jest w walucie domyślnej, więc jak się ustawi € jako walutę domyślną, i chce się ustawić, że się zarabia €10, to spoko, ale co z zarabianiem w PLN? Nie ma opcji ustawienia waluty (chyba że ja ślepy jestem, co nie jest wykluczone).

To jeszcze pół biedy, ale gorzej jest z rachunkami. Jak chcę wprowadzić że rachunek za telefon wynosi, dajmy na to, 666 PLN, to MS Money rozumie, że to €666, czyli 2500 PLN. I nic się z tym nie da zrobić. Albo ja po prostu nie umiem.

No i dla tego szukam jakiegoś programu do zarządzania finansami, który by pozwolił na takie hocki-klocki. Może być pod Windę, może być pod Mac OS X. Any ideas?

EDIT: Okazało się, że Money sobie poradzi, wystarczy polskie rachunki opłacać z polskiego konta. Tommy, dzięki za inspirację :)

Sprawiedliwość

Zablokowany Explorer

Pożegnanie

Dobranoc, Mamo. [‘]

Wyślij mi email

Twoja wiadomość zostanie (zależnie od tego, na jaki adres wyślesz ;)) przesłana na serwer w Warszawie, Dublinie bądź Massachusets (USA). Tam zostanie sprawdzona filtrem antyspamowym i zależnie od tego, jak jej pójdzie, dostanie punkty w skali spamowej. Zależnie od ilości uzbieranych punktów, albo pozostanie niezmieniona, albo automat dopisze jej “*****SPAM*****” na początku pola Subject, albo zostanie skasowana (czasem też odesłana do adresata).

Następnie Twój list zotanie ściągnięty na mój komputer. Ale nie tak zaraz ten ambaras – po drodze najpierw sprawdzi go program antyspamowy, który zdecyduje, czy w ogóle kłopotać Moją Wysokość Twoimi maluczkimi emailowymi wypocinami, zależnie od tego, co w liście napisałeś i z jakiego adresu lub serwera go wysłałeś) potem antywirus (i jeśli wysłałeś mi, cholero, wirusa, to se emaila nie przeczytam), po czym wiadomości, które zostaną łaskawie przepuszczone przez te wszystkie filtry, dotrą na mój dysk.

Właśnie se to dziś przeanalizowałem i trochę mnie przeraża to, co trzeba robić żeby wyłowić normalne emaile z powodzi spamu i wirusów. A kiedyś wystarczyła skrzynka emailowa i prosty klient poczty…

Ten wpis jest sponsorowany przez serwery Triger, HostIreland i PepPerFection/NetworkRedux, programy antyspamowe Chrysanth Mail Manager i BlueFrog, antywirus Avast, firewall KPF i wreszcie klient poczty The Bat! z wtyczką antyspamową BayesIt!. Dżizus…

Krzywo

Fajnie się koduje CSS w sposók, któego się nie probowmalo wczesniej a ni razu, po kilu szkalancezkach whiskey. Whisky. WHatebeer. LOl, mialo byc whateer, whatever aznaczy.

TA tnotka jest thurpbo pincet autentyczna a kto w to watpkil, niech spada na drzewwp.

NP: Pla dziermapo kgupoty.

Na Krecię

Siedzę sobie przy komputerze i usiłuję pracować. Nagle Ania, mająca akurat w miarę spokojny dzień i czytająca z tej okazji gazetę, mówi:


A: Myślę, że powinieneś to przeczytać.
P: Kotku, nie mogę teraz, możesz mi powiedzieć, o co chodzi?
A: Nie, musisz sam przeczytać, najwyżej później przeczytasz.
P: No a nie możesz mi chociaż ogólnie powiedzieć co tam jest w tej gazecie?
A: Nic, o takim młodym małżeństwie które rzuciło wszystko w Polsce i wyjechało na Kretę prowadzić restaurację.
P: Kotku, na Krecie na pewno nie wyjedziemy, bo…

Chwila konsternacji i Ania, usiłując przetworzyć moje przejęzyczenie na ludzki język, odpowiada:
No na krecie to na pewno nie, biedak by się zasapał...

:)))

Geekz, help!

Jak ktos sie zna, to prosze mie pomoc wybrac. Bo ja to juz nie wiem. Potrzebna mi raczej przenosna stacja robocza, nie interesuje mnie ile bateria wytrzyma. Na 90% wybiore pierwsza opcje (HP Pavilion zd8316EA), ale chce sie upewnic. Kolejnosc taka jaki moj stopien zainteresowania :)

  1. HP Pavilion zd8316EA / €1501 (zdecydowany faworyt, poza dyskiem 4200 RPM)

  2. Fujitsu Siemens AMILO M3438G / €1646 (z 1 GB RAM, nie 512 MB jak na specyfikacji)

  3. HP Compaq nx8220 / €1809

  4. Sony VAIO A Series VGN-A517S / €2,188 (chora cena, raczej nie przejdzie)

Help.

EDIT: Dzieki za pomoc i opinie, i tu i przez komunikatory / maile :) Wybralem Paviliona :)