pepperversion

here be peppers ~ since early 2003

Kategoria: Cycaty

Co powiedzial „Maseratti” (© by Gmoch)

  1. Trzeba miec fantazje, dziadku

  2. Wzieliscie kase, to czego sie rzucasz, ma byc amnestia

  3. To przez ciebie Marcinkiewicz musial odejsc!

  4. Ja Sprite, ty pragnienie

  5. Zostaniesz trenerem reprezentacji Polski

  6. Jak Rasiak…

  7. Spieprzaj dziadu!

  8. To juz koniec Gier tych

  9. Ty konusje jeden!

  10. Rusz glowa

  11. Twoja zona spala na moim materazzu

  12. Kopytko.

  13. Czy wybrales juz fundusz emerytalny?

  14. Slyszalem, ze kupiles fiata

  15. Podaj piwo, kobieto

  16. Skonczyles sie na Kill’em All

  17. Tylko Chuck moze mnie polozyc z banki

  18. Za zu zi, za zu za….

  19. Platny zdrajco, pacholku Rosji, zatruty karle reakcji!

  20. 3 slowa do ksiedza prowadzacego…

  21. Guanabana kumkwat persimona salak

  22. Twoj dziadek byl w Wehrmachcie

  23. Kaczynski zostanie premierem

  24. Ojciec dyrektor bedzie beatyfikowany

  25. Czolem

  26. Ja nad panem goruje intelektualnie

  27. Uzyj glowy

  28. But ci sie rozwiazal

  29. 2 kebaby na ostro

Znalezione na onet.pl. Cytaty niekoniecznie musza sie pokrywac z moimi pogladami ;p

Ale świnie

Portier
Firma handlowa poszukuje kandydata na stanowisko “Portier”. Wymagania: dobry kontakt ze zwierzętami, dyspozycyjność.

Ukłuła się i płakała

Rozmowy pracowo – lingwistyczne:

27/04/2006 18:20:42 Pjepshysh wrote:
i just got an email from Martin Krouak!
27/04/2006 18:20:49 Pjepshysh wrote:
(tak wymawiaja Krawiec) :>
27/04/2006 18:21:08 MarCin wrote:
LOL
27/04/2006 18:21:39 MarCin wrote:
a Biegalska?
27/04/2006 18:21:58 Pjepshysh wrote:
nie mam pojecia, zapytam dejwa :)
27/04/2006 18:22:04 MarCin wrote:
ROTFL
27/04/2006 18:23:29 MarCin wrote:
a Dejwowi podeślij
27/04/2006 18:24:14 MarCin wrote:
W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
27/04/2006 18:24:22 Pjepshysh wrote:
hehehehe
27/04/2006 18:24:26 Pjepshysh wrote:
nie wymowia
27/04/2006 18:24:34 Pjepshysh wrote:
dla nich polaczenie s i z albo c i z jest niepojete

Nawiązanie do powyższego w rozmowie z Biegalem:

27/04/2006 20:28:22 Biegalek wrote:
Przygwoździ Bździągwa gwoździem źdźbło, to pobździ źdźbłko.
27/04/2006 20:28:36 Pjepshysh wrote:
giń, Dave
27/04/2006 20:29:14 Biegalek wrote:
gin pjepshu:
27/04/2006 20:29:14 Biegalek wrote:
Rozrewolweryzowany rewolwerowiec z rozrewolweryzowanym rewolwerem rozrewolweryzował rewolwer rozrewolweryzowanego rewolwerowca
27/04/2006 20:30:22 Pjepshysh wrote:
jezu
27/04/2006 20:30:27 Pjepshysh wrote:
najgorsze dla mnie jest
27/04/2006 20:30:31 Pjepshysh wrote:
ukłuła się i płakała
27/04/2006 20:30:38 Pjepshysh wrote:
ukłuła to jakaś rzeźnia
27/04/2006 20:31:43 Biegalek wrote:
ROOOOTFL, cytuje calka “o co chodzi z ukłuła? przecież nie można się ukłuć tylko uk..ukłuć”

Sprawdwka Biegala

Siedzimy sobie wieczorkiem, praca wre, męczę Marcina jakimiś pytaniami o CMS który właśnie implementujemy. W pewnej chwili, Marcin zapytany o jakiś tam link “back” wyświetlający się nie tak, jak powinien, mówi:

>> 04/04/2006 21:26:46 MarCin wrote:
>> Biegala trza zparasc bo to jej sprawdwka ; >

8-.

Później dowiedziałem się, że nic złego Biegalowi zdaniem Marcina nie trzeba było robić. Po prostu zaprząc ją do pracy, bo to jej sprawka.

Literówki czasem tak fajnie potrafią ubarwić życie po 12 godzinach pracy…

Spam grubasa

To grow thinner, diminish your dinner.

Stopa

2006-01-22 17:14:51 Paweł wrote:
Ta miss hameryki ma twarz jak stopa.

Eskalator

20/01/2006 10:43:11 Przemko wrote:
K***a, wlasnie przyszedl list z wydawnictwa MOSTEK. Dostalem nr 1/06 pisma “Magazyn dzwig” a w nim
20/01/2006 10:43:29 Przemko wrote:
Stowarzyszenie Pracodawców Branzy Dzwigowej :)
20/01/2006 10:43:30 Przemko wrote:
m.in.
20/01/2006 10:43:47 Przemko wrote:
“Swiat wind i eskalatorów”

Przyszłość

Tak mój brat widzi swoją przyszłość. Niczego sobie, powiem.

2006-01-08 22:47:33 Paweł wrote:
Już widzę pokój – fotel jeden niczym tron, ekran jak Ściana Płaczu i kartony po Lejsach, uch ;)

Vampolka

Aha, aaaha, aha, aaaaha, ahahaaa!
Ye. ayyee. ayee / dingdingding, dingdingdingding
Ye. ayyee. ayee / dingdingding, dingdingdingding-ding
Dingdingdingding dingdingdingding dingdingdingding
Dingdingdingding dingdingdingding dingdingding-dindindindindindindindinding!
(...)
Mmmmmbueeeeee….

Tak też nie

Zadziwiające, jak Irlandczycy mogą przekręcić wymowę “Piotr”. Większość, jak dzwoni do biura i chce rozmawiać ze mną, mówi “Peter P” albo “the Polish Peter”, ale jest kilka kwiatków. Zapis fonetyczny, przypominam że “r” oni tu mówią jak Amerykanie trochę. Tak z gardła, jak indory, gul gul.

Pjudar
Pijadr
Pet’r
Pudar (dzizus… – swoją drogą istnieje wersja, że pisze się to z cichym K na początku, więc w sumie Kpudar)
PiiPii (WTF?! Pewnie od P.P., choć zapewniano mnie że niekoniecznie :> )

Swoją drogą, ludzie którzy do nas dzwonią mają przerąbane. Oprócz mnie pracuje tam jeszcze tajemniczy szpieg z krainy deszczowców o dźwięcznym imieniu (yyy… imieniu i nazwisku w sumie) Riyadh Abdelkader. Dla zainteresowanych: Irlanczyk, ino że ojca ma z Tunezji czy cuś. Ale jak klienci nie wiedząc tego, pierwszy raz widzą nasze wizytówki (znaczy moje i Riyadha), to bledną.