Podróż Luasem z Bluebell do The Square w Tallaght trwa jakieś 15 minut. Z The Square do biura miałem jeszcze jakieś 15 minut spacerkiem, i w ciągu tej pół godziny, oczywiście, słuchałem muzyki.
Jadąc tramwajem, do i z pracy, czytałem też The DaVinci Code. Była irlandzka jesień, było zimno, ciemno, deszczowo i wietrznie, a ja rano i wieczorem siedziałem zatopiony w lekturze, odcięty od tramwajowego rozgardiaszu muzyką.
Już zawsze z tym pierwszym czytaniem The DaVinci Code będzie kojarzyła mi się debiutancka płyta Sybreed – Slave Design. Puścił mi ją Dru i zakochałem się w niej prawie od pierwszego wejrzenia. Gdy zespół w październiku 2007 wydał drugąÂ płytę, Antares, nie wyjmowałem jej z odtwarzacza (no dobra, nie zmieniałem playlisty w iTunes ;) ) przez jakiś miesiąc. Innymi słowy, od jakichś trzech lat Sybreed mieści się w ścisłej czołówce moich ulubionych zespołów i od dawna się zarzekałem, że gdyby tylko grali gdzieśÂ w miarę blisko koncert, poleciałbym z wywieszonym jęzorem. Skoro potrafię jechać przez pół Polski żeby zobaczyć na żywo Dream Theater...
No i dlatego nie wiem czy mógłbym sobie wyobrazić lepszy prezent noworoczny. Sybreed zagra 7 lutego w Zeppelin Hall w Poznaniu! Czyli jakieś 10 minut spacerkiem od naszego domku :)

I jeszcze po-koncertowy update – setlista:
1. Emma-0
2. Synthetic Breed (dzięki za przypomnienie dla MarkedOne)
3. Twelve Megatons Gravity
4. Re-Evolution
5. Ex-Inferis
6. Permafrost
7. Neurodrive
8. Dynamic
9. Isolate
10. Ego Bypass Generator—Bisy:
11. Take The Red Pill
12. Bioactive