Nowe bohomazy
Dawno już nic nie pisałem… Wróciliśmy z Niu z Rodos, było przepięknie i przefajnie, opalalim się topless (głównie ja ;> ), zwiedziliśmy kawał wyspy, odpoczęliśmy, poznaliśmy fajnych ludzi (A&M, pozdrawiamy :) )... Napiszę więcej i wrzucę jakieś fotki niedługo.
A na razie update w sprawach płodzeniowo-bohomazowych, czyli co Pieprzysz znów nawydziwiał:
Obie strony dla Outsource Graphix (a programowanie robili dla nas najlepsi specjaliści, czyli Ersoft). Oczywizda, jest tego więcej, ale te nadają się do pokazania. Następne wkrótce :)
NP: Dream Theater – Six Degrees Of Inner Turbulence





