Tymczasowo obecny
Piotr Parzysz, 12.02.2006, w kategoriach: Ogólne
No dobra, za dużo ludzi mi się pyta, o co chodzi z tym wracaniem do Polski, to powiem tu i będzie z głowy.
Latem okazało się, że mama Ani, wtedy jeszcze mojej narzeczonej, jest bardzo chora. Tak bardzo, że przyspieszyliśmy ślub, żeby tylko mogła jeszcze być z nami… W szczegóły się nie będę wdawał, ale rezultat jest taki, że własną żonę widziałem od 1 października, kiedy wzięliśmy ślub, przez nie więcej niż 20 dni, bo musiała zostać w Polsce i się mamą opiekować... W pracy też było różnie – dochodziłem już do wniosku, że za cienki widać jestem w uszach, skoro mi mało płacą...
W zeszłym tygodniu zadzwonił do mnie pewien pan, szef i właściciel jednej z największych agencji interaktywnych w Irlandii, i zaproponował pracę na dużo lepszych warunkach niż te, na jakich pracowałem do tej pory, i to nie tylko finansowo dużo lepszych. Ogólnie – skok do, powiedzmy, najwyższej krajowej, znanej nawet na międzynarodowej arenie, klasy webdesignerskiej.
Ale mój szef, jako że człowiekiem jest myślącym, ofertę przebił. Szczegółów znów nie będę wymieniał, ale część tej oferty to po prostu roczny kontrakt na pracę z Polski – no i macie powod, dzięki któremu będę mógł być teraz z Anią, i to jest najważniejsze.
Więc proszę mi się nie pukać w głowę czytając moje opisy na IMs :> Wracam na jakiś czas.
Edit:
Beer, anyone? :)
NP: Acid Drinkers – High Proof Cosmic Milk
Comments
Wszystko sie zgadza poza tym, ze twoj szef jest osoba myslaca – twoj szef jest osoba pazerna i umie kalkulowac kase ;)
Tey, no to ja na to “Beer, anyone?” si? podmawiam, w tem samem miejscu, co ?e?my si? ostatnio byli spotkali ze dwa lata temu ;>
I z tego oto miejsca pragn? serdecznie koledze pogratulowa?, bo widz?, ?e to znacznie ku lepszemu idzie, czego z ca?ego serca ?ycz? ;-)
A jak si? tak super b?dzie dalej uk?ada?o, to mo?e do Lebedeva razem sobie po keyboardy wyskoczymy, hiehie :]
d: racja, ale poki my z Ania na tym korzystamy, to zadna roznica, niech se na mnie zarabia :)
tommy: you got it :) Byle nie w srodku, ta wielka hala w Brovarii jest ohydna, fu.
No to elegancko :]
A na piwko bardzo chetnie, tylko tam do was to daleko troche :P Nie macie jakiegos fajnego koncertu w najblizszym czasie? ;-)