To switch or not to switch

Piotr Parzysz, 27.11.2005, w kategoriach: Ogólne

Nosz kurde. Teraz to już w ogóle nie wiem, co robić. Chciałem kupić nowego laptopa i wahałem się między Makówką a PC. Zwyciężyło PC, bo bardziej mi się przyda do tego, co robię (nie wyobrażam sobie kodowania XHTML/CSS bez możliwości podglądu jak strona wygląda na IE, FX i Operze dla PC). A tu w sobotę rano Dave (kolega z pracy) pisze mi SMSa: “Howdy, an Apple G5 desktop (17 inch) is only €1069 in 3G for a limited time.”

Problem w tym, że zawsze chciałem Makówkę, a układ, w którym miałbym komputer stacjonarny Apple i do tego laptopa PC, byłby idealny.

Hm. Teraz i tak nie możemy sobie na to pozwolić (it will be a lean christmas in the Pieprzysz family this year… Lean, lean, lean! ;) ), ale dało mi to do myślenia. Im więcej pracuję w domu (a nie ukrywam, że moim celem jest po powrocie do Polski – jeśli wrócimy – pracować na swój rachunek), tym bardziej przekonuję się że do grafiki powinienem mieć Makówkę. Z drugiej strony – to, o czym wspomniałem wyżej, no i Ania musiałaby od nowa uczyć się obsługi komputera gdybyśmy przesiedli się na Maka.

Wot, dyliemat.

NP: nie powiem, bo jeszcze nie ma tego w sklepach ;)