Nostalgicznie
No i minął kolejny. Jedni dorośli, inni się zestarzeli, jeszcze inni sprawiają wrażenie, jakby młodnieli… Tak czy inaczej, ten rok był chyba najlepszym rokiem w moim życiu, i mam nadzieję, że następny będzie jeszcze lepszy. Ale teraz Niunia szykuje się do wyjścia, ja pewnie zara pójdę wbijać się w marynarkę i ogolić (brr ;), a tymczasem jakaś taka nostalgia mnie napadła. Leci sobie Everything But The Girl, więc klimaty smutno – klubowe, przychodzą smsy, maile i wiadomości na instant messengerach od znajomych, a ja nie mogę pozbyć sie uczucia, że coś ucieka.
Może w moim wieku już się tak ma.
Ale z drugiej strony – myślę, że za rok będzie jeszcze lepszy bilans ;)
Szczęśliwego Nowego Roku. Dzięki za wszystko: Niunia – miłość mojego życia, Paweł, Mama, Tata i cała reszta rodziny; Kamila i cała reszta Klimczaków – moje życie zmienia się dzięki Wam; Elizka, Mama B, Druid & Ania, Manju, Daniel, całe Riverside, MarCin, Biegal, Przemko Skalec, Kmi3ciu, The Dance Of Eternity, Jeździec & Mind Gate, Peter, Riyadh, Dave, Karen… wszystkim, którzy we mnie wierzyli i którzy mnie wspierali w ten czy inny sposób, nawet czasem o tym nie wiedząc, i wszystkim, którzy nie przychodzą mi w tej chwili do głowy, bo piszę to przy trzecim drinku. I jeszcze raz Niu, której nigdy dam rady powiedzieć “dziękuję” tyle razy, ile na to zasługuje. Dziękuję.
NP: Everything But The Girl








