pepperversion

here be peppers ~ since early 2003

Miesiąc: Lipiec 2004

Mania

Czy mycie zębów pod prysznicem w rytm lecącej z przyniesionego do łazienki boomboxa partii klawiszy z drugiej zwrotki “Glass Prison” Dream Theater (z zachowaniem melodii poprzez modulowanie dźwięku szorowania szczotką przez odpowiednie otwieranie lub zamykanie ust) jest objawem ciężkiej nienormalności? :)

NP: Mike Portnoy – Ten Degrees Of Turbulent Drumming

Ulubione zajęcie

przed samym zaśnięciem. Kto zgadnie, wygra długopis z wodowytryskiem. Wie ktoś? Nikt? To powiem.

“[splat] Ha! Mam cię, gnoju! [plask] Giń, ścierwo! [zgniot] Hi hi, było nie lądować mi na ręce [łubudu] KURWA, CO MI CHODZI PO WŁOSACH? AAAAAA, CHRZĄSZCZ!”

I tak dalej. Zamiast czytania książki, mordowanie robali, dopełniających wieczorem całodziennego dzieła maksymalnego doprowadzania mnie do szału przez mikroskopowej wielkości, wredne ni to muszki, ni to gąsienice, nazywane u nas “przecinki”.

Ogólne :-/

NP: błoga cisza i potęgujące ból głowy ziewanie